PODZIEL SIĘ

W środę około godziny 20 patrol Policji na ulicy Wojska Polskiego dokonywał rutynowych pomiarów prędkości  przejeżdżających samochodów. Znanym jest fakt, gdy ostrzeżeni przez innych kierowców, kierujący autami wyhamowują  przed „miśkami”, często do dużo niższych prędkości niż jest dopuszczalna w tym miejscu. Jednak ku zdziwieniu policji  pomiar samochodu marki peugeot wskazał na „suszarce”   17km/h przy ograniczeniu prędkości do 50. Warunki jezdne w tamtym momencie były co najmniej dobre. Niska prędkość samochodu była nieadekwatna.

Policjanci postanowili zatrzymać kierowcę do kontroli. Już po otwarciu drzwi jasnym był powód tak wolnej jazdy. Kierujący pojazdem 55-letni mieszkaniec gminy pisz był kompletnie pijany. Patrol drogówki miał problem z jakąkolwiek komunikacją werbalna z kierującym.  Policjanci dokonali wstępnego pomiaru alkoholu, te wskazało na to, że kierujący jest po spożyciu. Celem dokładnego ustalenia patrol przewiózł obywatela do komendy. Ten w skutek wypitego alkoholu miał wyraźne problemy z chodzeniem. Pijany kierowca odmówił badania alkomatem stacjonarnym na piskiej komendzie.
W wyniku zdarzenia, kierującemu odebrano prawo jazdy, a samochód odstawiono na strzeżony parking.

Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara nawet 2 lat pozbawienia wolności i utrata prawa jazdy do lat 15.
Zbliżają się święta, a więc i czas rodzinnych spotkań. Apelujemy kierowców o wstrzemięźliwość. Pamiętajmy, że wracając z rodzinnej imprezy możemy wrócić do domu piechotą  jednoczesnym podziwiając uroki naszego miasta, lub skorzystać  z usług firm oferujących transport osób. Pamiętajmy, że przy nieodpowiednich warunkach powyżej opisana sytuacja mogła by się zakończyć tragicznie.

Nie warto oszczędzać czasu czy pieniędzy na inne formy przemieszczenia się z imprezy do domu, niż własnym samochodem. Jako redakcja życzymy sobie, byśmy takich newsów jak wyżej musieli publikować jak najmniej.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.