W Białej Piskiej miało miejsce niepokojące zdarzenie, które związane jest z przemocą domową. 62-letni mężczyzna, po opuszczeniu policyjnego aresztu, wrócił tam w ciągu zaledwie trzech godzin. Powód jego powrotu to złamanie zakazu zbliżania się do żony oraz opuszczenia wspólnego mieszkania. Policjanci przybyli na miejsce i ponownie zatrzymali mężczyznę, a sprawa ta z pewnością wzbudzi zainteresowanie lokalnej społeczności.
Do zatrzymania doszło po tym, jak mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, znęcał się psychicznie nad swoją żoną. Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że przemoc miała miejsce od dłuższego czasu, a mąż wyzywał ją i groził jej uszkodzeniem ciała. Policja działała błyskawicznie, wydając nietrzeźwemu mężowi nakaz opuszczenia mieszkania oraz zakaz kontaktowania się z małżonką, który to zignorował.
Przypomnieć należy, że za łamanie zakazów oraz nakazów nakładanych w związku z przemocą domową przewidziane są poważne konsekwencje prawne. W tej sytuacji mężczyznę czeka nie tylko powrót do aresztu, ale również decyzja sądu dotycząca dalszego postępowania. Oprócz kary aresztu, ograniczenia wolności czy grzywny, grozi mu także do pięciu lat pozbawienia wolności za znęcanie się nad bliskimi. Mieszkańcy Białej Piskiej z pewnością będą z uwagą śledzić dalszy rozwój sprawy.
Źródło: Policja Pisz
Oceń: Ponowna interwencja policji: Mężczyzna wrócił do aresztu po trzech godzinach
Zobacz Także


